Surowy wieszak dostałam w zeszłym roku od Dess (dziękuję) na jednym ze spotkań, ozdobiłam go praktycznie od razu tylko lakierowanie mi troszkę zajęło ale skoro już skończyłam to pokazuje, zdecydowanie podoba mi się efekt końcowy.
A jeśli chodzi o talerz to cóż przesadziłam z szaleństwami, podoba mi się kompozycja kwiatków ale z kolorami tła przesadziłam niestety tak to jest jak się wieczorem przy kiepskim świetle koniecznie chce skończyć pracę.
Na wieszaczku ssstrasznie mi się te kwiatki podobają w towarzystwie kropeczek:)
OdpowiedzUsuń na zawszeTalerz -mega oryginał..tak się przyglądam,mrużę oczy i mi się to zestawienie seledynu z fioletem podoba-pełen szał:)
Bardzo pięknie wykonane . Pozdrawiam
OdpowiedzUsuń na zawszeI wieszak i talerz bardzo mi się podobają :)
OdpowiedzUsuń na zawszeWieszaczek jest cudny! A talerz w moich kolorach ;)
OdpowiedzUsuń na zawszePozdrawiam, Jagodzianka.
Me encanta1 te ha quedado precioso ese colgador, muy fino y bien acabado, enhorabuena!!!
OdpowiedzUsuń na zawszeTo cudowne. Pozdrowienia z Teneryfy.
OdpowiedzUsuń na zawszeTe ha quedado maravilloso, me encanta.
OdpowiedzUsuń na zawszeBesos desde España
A ja podziwiam lakier na wieszaczku - bo wydaje mi się, że ten papier to ma niezłą grubość, a motyw został idealnie wtopiony! Świetny!
OdpowiedzUsuń na zawsze