Zimno jakoś i paskudnie się zrobiło, średnio mnie to cieszy, bo już widzę jak przez najbliższe kilka miesięcy będę miała wiecznie zmarznięte dłonie i nos. Staram się jakieś plusy jednak znaleźć, i jeden ale duży jest taki że mam więcej czasu i zapału do rękodzielnictwa swojego. W weekend zrobiłam trochę zdjęć więc będę sukcesywnie wrzucać na bloga wszystko to co zrobiłam w wakacje.
Na początek trochę biżu.
Pierwszy zdecydowanie najładniejszy ale tylko dlatego, że to moja kolorystyka. Niesamowite, co można wyczarować z takiego tworzywa mając tak zdolne i zimne :)) ręce.
a te fluki to nadal jest to co ja myślę, czyli gaza? na miniaturce wyglądało też jak piórka takie małe ozdobne :) Pomysłowe to jest całkiem!
OdpowiedzUsuń na zawsze☼
OdpowiedzUsuń na zawszenice!!
from Chile
c@
☼
wow! ale cudne:)
OdpowiedzUsuń na zawszeNo, no daleko na tej gazie zajechałaś;))) pomysłowe!
OdpowiedzUsuń na zawszePierwszy zdecydowanie najładniejszy ale tylko dlatego, że to moja kolorystyka. Niesamowite, co można wyczarować z takiego tworzywa mając tak zdolne i zimne :)) ręce.
OdpowiedzUsuń na zawszeWow!!! Piękności! Branzoletka najbardziej przypadła nam do gustu! :)
OdpowiedzUsuń na zawszePozdrawiamy serdecznie :)